Jak zamieniłem bota na Telegramie w stałe menu sprzedażowe, które sprzedaje cały dzień

W naszym projekcie oferty zmieniają się praktycznie codziennie. Jednego dnia sprzedajemy kupon z kursem 10+, następnego wysoki kurs, a obok tego długoterminowe członkostwo VIP. Wcześniej każdą ofertę od nowa wypisywaliśmy na kanale — a kiedy zmieniła się cena, kurs, godzina rozpoczęcia albo liczba wolnych miejsc, trzeba było poprawiać kilka różnych wiadomości.
Efektem była masa ręcznej roboty, ogromna liczba postów sprzedażowych i publiczność zalana ciągle tymi samymi ofertami.
Im mocniej próbowaliśmy sprzedawać, tym więcej spamu tworzyliśmy.
Dlatego całą sprzedaż stopniowo przeniosłem do jednego bota na Telegramie. Z jego pierwszej wiadomości zrobiłem stałe menu aktualnych ofert. Każdy przycisk prowadzi do własnego scenariusza sprzedażowego, który mogę w każdej chwili zaktualizować bez zmieniania samego menu. Przyciski zostają te same — zmienia się tylko oferta, którą użytkownik zobaczy po kliknięciu.
1. Stałe menu działa jak główny drogowskaz
Kiedy ktoś uruchamia bota, nie dostaje długiej wiadomości powitalnej ani kilku akapitów tłumaczenia. Od razu wybiera, co go interesuje:
Cześć 👋
Wybierz aktualną ofertę:
- Dzisiejszy kupon
- Wysoki kurs
- Członkostwo VIP
- Kontakt ze wsparciem
Każda opcja to osobny przycisk. Użytkownik nie musi przeglądać starych postów na kanale, szukać aktualnej ceny ani pisać do wsparcia z pytaniem, co jest dziś dostępne — po prostu klika w produkt, który go interesuje.
Samo menu pozostaje przy tym cały czas takie samo. Zmienia się tylko zawartość scenariuszy, do których prowadzą poszczególne przyciski.
2. Każda oferta ma własny scenariusz sprzedażowy
Dla każdej oferty stworzyłem w TG Flows osobny scenariusz. Przycisk Dzisiejszy kupon otwiera na przykład scenariusz, w którym użytkownik znajdzie:
- typ aktualnego kuponu
- kurs kuponu
- godzinę rozpoczęcia pierwszego meczu
- cenę oferty
- ewentualną gwarancję
- przycisk z linkiem do płatności
Przycisk Członkostwo VIP prowadzi do zupełnie innego scenariusza, który wyjaśnia:
- co obejmuje członkostwo
- jak często członkowie dostają typy
- ile kosztuje członkostwo
- jak długo ważny jest dostęp
- jak klient może dołączyć
- gdzie można zapłacić za członkostwo
Każdy produkt ma więc własną, krótką ścieżkę sprzedażową. Użytkownik wybiera w menu konkretną ofertę i dostaje tylko informacje, które jej dotyczą. Żadnych zbędnych tekstów, żadnego szukania, żadnego czekania na odpowiedź wsparcia.
3. Codziennie aktualizuję tylko jeden scenariusz
Kiedy przygotowujemy nową ofertę, otwieram odpowiedni scenariusz i zmieniam aktualne informacje. Przy jednorazowym kuponie poprawiam na przykład kurs, godzinę rozpoczęcia, cenę, treść oferty, liczbę wolnych miejsc i link do płatności.
Nie muszę zmieniać wiadomości powitalnej, tworzyć nowych przycisków ani budować całego procesu sprzedaży od nowa. Stałe menu zostaje takie samo — ale przycisk Dzisiejszy kupon zawsze otwiera aktualną ofertę.
Ofertę aktualizuję raz i od tej chwili jest aktualna wszędzie, skądkolwiek wysyłam użytkowników do danego scenariusza.
4. Tych samych scenariuszy używam też w kampaniach
Kiedy w ciągu dnia ogłaszam nową ofertę, nie muszę kopiować do każdej kampanii całego tekstu sprzedażowego. Wystarczy krótka wiadomość:
Dzisiejsze oferty są gotowe ✅
Wybierz, co Cię interesuje:
- Dzisiejszy kupon
- Wysoki kurs
- Członkostwo VIP
Pod wiadomością umieszczam te same przyciski, których używam w stałym menu. Po kliknięciu użytkownikowi otwiera się odpowiedni scenariusz z kompletną, aktualną ofertą.
Kampania ma więc jedno zadanie: przyciągnąć uwagę i doprowadzić użytkownika do właściwej oferty. Opis produktu, cena i link do płatności są już w scenariuszu — dzięki temu nie muszę w każdej kampanii powtarzać tego samego długiego tekstu sprzedażowego.
5. Bot sprzedaje, nawet kiedy nie jestem online
Każdy użytkownik może trafić do bota o innej porze. Ktoś uruchomi go rano, ktoś kliknie w kampanię po południu, a ktoś inny wróci wieczorem i znowu otworzy stałe menu. Wszyscy zobaczą jednak tę samą aktualną ofertę.
Nie muszę być ciągle online i każdemu ręcznie tłumaczyć, co dziś sprzedajemy, jaki jest kurs, ile kosztuje oferta, kiedy zaczyna się pierwszy mecz i gdzie można zapłacić. Bot pokazuje cały proces automatycznie.
Wsparcie włącza się dopiero wtedy, gdy klient ma konkretne pytanie albo potrzebuje pomocy z płatnością. Nie odpowiada więc w kółko na podstawowe pytania, z którymi bot radzi sobie sam.
6. O jednej ofercie mogę przypomnieć kilka razy dziennie
Pierwsza kampania zwykle tylko ogłasza, że nowa oferta jest dostępna. Później mogę wysłać kolejną wiadomość, na przykład:
- przypomnienie o zbliżającym się rozpoczęciu
- informację o ostatnich wolnych miejscach
- rabat ograniczony czasowo
- nowy wynik albo referencję
- ostatnią szansę na zakup
Nie muszę jednak za każdym razem od nowa wypisywać całej oferty — do kampanii wstawiam przycisk prowadzący do tego samego aktualnego scenariusza. Proces sprzedaży przygotowuję więc raz, ale w ciągu dnia doprowadzam do niego użytkowników z kilku różnych kampanii. Każda wiadomość może mieć inny punkt zaczepienia, ale wszystkie prowadzą do jednego aktualnego miejsca.
7. Kolejnych kampanii nie wysyłam do wszystkich
Pierwsze ogłoszenie mogę wysłać do szerokiej publiczności. Przy kolejnych wiadomościach używam już filtrowania:
- członkom nie wysyłam oferty członkostwa, które już mają
- klientom, którzy kupili już dzienny kupon, nie wysyłam kolejnego rabatu na tę samą ofertę
- osobom zainteresowanym wysokimi kursami wysyłam właśnie ten typ oferty
- darmowym użytkownikom mogę przedstawić ich pierwszy płatny produkt
Celem nie jest wysłanie jak największej liczby wiadomości do jak największej liczby ludzi. Celem jest pokazanie właściwej oferty właściwemu użytkownikowi. Dzięki temu mogę w ciągu dnia komunikować się aktywnie, nie zalewając całej publiczności tymi samymi wiadomościami.
8. Stare oferty po zakończeniu automatycznie znikają
Oferty dnia mają ograniczoną ważność. Gdy zacznie się pierwszy mecz albo skończy się możliwość zakupu, nie chcę, żeby użytkownik otworzył później starą kampanię i próbował kupić nieaktualny kupon. Dlatego przy wysyłce używam funkcji Automatyczne usuwanie:
- ofertę wysyłam o 12:00
- możliwość zakupu kończy się o 17:30
- wiadomość o 17:30 automatycznie się usuwa
Tak samo pracuję z dodatkowymi rabatami i ostatnimi przypomnieniami. Kampania spełnia swoją funkcję sprzedażową, a po zakończeniu oferty znika z czatu. Użytkownik nie ma więc w bocie starych cen, nieważnych linków do płatności ani ofert na kupony, które już się rozpoczęły.
9. Po zakończeniu oferty przełączam scenariusz na gałąź informacyjną
Stałe menu w bocie jest dostępne cały czas. Dlatego ważne jest, żeby przycisk nie otwierał starej oferty także po zakończeniu sprzedaży. Kiedy wiem, że oferta kończy się o 18:00, chwilę wcześniej przełączam scenariusz z gałęzi sprzedażowej na prostą wiadomość informacyjną:
Aktualna oferta nie jest już dostępna ❌
Pracujemy nad kolejną. Gdy tylko będzie gotowa, od razu damy Ci znać ✅
Użytkownik może więc nadal kliknąć w ten sam przycisk, ale zamiast nieaktualnego linku do płatności zobaczy jasną informację, że sprzedaż się zakończyła. Gdy tylko przygotujemy nową ofertę, przełączam scenariusz z powrotem na gałąź sprzedażową — bez zmieniania menu i bez nowego przycisku.
10. Z jednego bota powstał prosty system sprzedaży
Cały system działa w efekcie prosto:
Stałe menu
→ przyciski z poszczególnymi produktami
→ własny scenariusz dla każdej oferty
→ aktualizacja oferty w jednym miejscu
→ kampanie doprowadzają użytkowników do tych samych scenariuszy
→ kolejne wiadomości trafiają tylko do właściwych osób
→ stare kampanie usuwają się automatycznie
→ po zakończeniu sprzedaży scenariusz przełącza się na gałąź informacyjną
Nie muszę codziennie budować całej sprzedaży od początku. Po prostu aktualizuję konkretny scenariusz i w ciągu dnia doprowadzam do niego użytkowników z menu i z kampanii.
Co dało mi stałe menu
Największa zmiana to nie tylko oszczędność czasu. Użytkownik dużo szybciej dociera do tego, co chce kupić — nie musi czekać na odpowiedź wsparcia, przeglądać dziesiątek starych wiadomości ani szukać aktualnego linku do płatności. Otwiera stałe menu, klika w ofertę i może od razu przejść do zakupu.
Ja z kolei nie muszę w kółko wypisywać tych samych informacji, poprawiać kilku wiadomości naraz ani zalewać całej publiczności każdą zmianą oferty.
Efekt to:
- mniej ręcznej roboty
- mniej spamu
- mniej nieaktualnych wiadomości
- prostsza praca dla wsparcia
- szybsza droga klienta do zakupu
Bot na Telegramie nie jest więc dla mnie tylko wsparciem czy narzędziem do rozsyłania kampanii. Działa jak stałe menu sprzedażowe, nad którym mam pełną kontrolę, które na bieżąco aktualizuję — i które sprzedaje cały dzień.
Powiązane artykuły

Jedna kampania zamiast dziesiątek wiadomości: jak zbieram wygrane kupony członków
Tag dla każdej płatnej grupy, kampania tylko do osób, które dostały wygrany kupon, i wszystkie odpowiedzi w jednym miejscu. To, co kiedyś było dziesiątkami ręcznych wiadomości, zajmuje dziś kilka minut.

Jak dodać TG Flows do telefonu jako aplikację i włączyć powiadomienia
Zainstaluj TG Flows na ekranie telefonu jak zwykłą aplikację i włącz powiadomienia push. Krok po kroku dla iPhone'a i Androida, bez App Store i Google Play.